2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…

E.T.

E.T.

PIĄTEK – zaćmienie księżyca

W tym roku trafiła nam się nie lada gratka – zaćmienie księżyca, następne zdażyć się może dopiero za 120 lat, więc raczej się już nie załapiemy.  Po południu wróciłam z Drezna, a wieczorkiem umówiłam się z Jacusiem na kąpielisku "Bolko" bo upały ostatnio są niemiłosierne i trzeba było się schłodzić. Popływaliśmy trochę i o 20- tej pojechaliśmy poćwiczyć  na "siłowni" na wyspie, tam zjawiła się Ela, Maciej i wielu innych ciekawskich z towarzystwa przyrodniczego i nie tylko.

Zapowiadano wreszcie powrót upałów, więc siedząc sobie z Jacusiem wieczorkiem w sobotę nad kamionką postanowilismy spróbować namówić resztę rajdersów, aby niedzielna wycieczka kręciła się w koło jezior. Na zbiórce stawiło się 9 osób i mimo, że oprócz nas nikt "kąpielaczków" nie miał, to chętnie z nami na Srebrne Jeziorko do Osowca  pojechali. Ruszyliśmy ścieżką rowerową koło Silezji, potem w Kępie boczkiem, boczkiem przez  "Żwirka" i Kolanowice dotarliśmy do Łubnian. Tu pod lasem Jacuś wypatrzył boisko do siatki i zarządził postój, skompletował drużynę i zrobili małą rozgrywkę. Szczęśliwy, że po kontuzji  mógł z nami po długiej przerwie pojechać w trasę to w swoich przepastnych sakwach oprócz  ulubionego "styropianu" piłkę też miał.

Po raz trzeci zdecydowaliśmy się na weekendowy wypad w okolice Nysy by trochę pojeździć i zobaczyć fajerwerki na nyskim jeziorze. Tym razem organizował to Kazimierz bo Jacuś nadal kontuzjowany i za dużo na rowerku jeździć nie może. Wybraliśmy się już w piątek rano – wyjazd miał być o 9- tej z pl. Mickiewicza, ale się trochę przesunął w czasie z powodu Cześka P., któremu zachciało się dzień wcześniej zmieniać łańcuch w rowerze. I gdy rano wystartował coś tam poszło nie tak i kombinował, kombinował, aż w końcu pojechał na "kolarce" z plecakiem.

Niedzielny poranek był słoneczny ale bardzo zimny jak na lipiec, chyba dlatego na zbiórce stawiło się tylko 6 osób, a Marzena dogoniła nas już na wyspie Bolko. Postanowiliśmy pojechać do Lewina Brzeskiego, bo dawno już tam nie byliśmy. Gdy przejeżdżaliśmy w pobliżu domu Jacka wpadliśmy na pomysł by odwiedzić kontuzjowanego kolegę. Zajechaliśmy na podwórko zrobiliśmy koncert na 7 dzwonków rowerowych, a tu cisza, żaluzje zasłonięte. Słysząc te hałasy wyłoniła się z okna mamusia Jacusia i poinformowała nas, że wyjechał do Grażyny do Niemiec.

Po raz kolejny jako partnerzy uczestniczyliśmy w tym wydarzeniu, które z roku na rok się rozrasta. Organizatorem jest Centrum Handlowe "Turawa Park" pozyskując coraz więcej organizacji chętnych do współpracy i sponsorów także. Miało to swoje odbicie w bogatych pakietach startowych i imprezach około towarzyszących. Były dmuchańce i strefa zabaw dla dzieci, rowerowy serwis i tor przeszkód, pokazy akrobatyki rowerowej, występy artystyczne, pokazy ptaków drapieżnych i licytacje. W tym roku spełnialiśmy marzenia Piotrusia i Claudi bo taka jest formuła i przesłanie tej imprezy.

W ten niedzielny poranek pogoda była nieszczególna tak jak i moje samopoczucie, ponieważ cały tydzień leczyłam przeziębienie. Trochę szkoda mi bylo spędzać niedzielę w domu, toteż wybrałam się na zbiórkę by zobaczyć kto będzie i przejechać się chociaż kawałek. Tym razem było nas sześcioro i utworzyła się dawno już niewidziana równowaga płci, Ela , Ewa, Krysia, Sławek, Bercik i Pan Tadeusz.

W rajdach rowerowo-pieszych organizowanych przez Brynicką społeczność bierzemy udział już od kilku lat, chyba nawet od początku. W tym roku zmieniono nieco ich formułę - chyba specjalnie dla nas wydłużono trasę rowerową i były dwie do wyboru. Pierwsza grupa wyruszała o 10- tej i miała do przejechania ok. 55 km, a druga grupa o 14-tej – 30 km. Większość rajdersów wybrała pierwszą grupę, na drugą, pojechał Marek z Elą.

Kolejny raz wybraliśmy się na rajd do Pawłek na zaproszenie klubu rowerowego z Bytomia. Niestety rododendrony kwitnące były tylko w nazwie, bo w tym roku już w kwietniu lato wskoczyło na miejsce wiosny i wszystko zakwitło wcześniej i równie szybko przekwitło. Ale nam to zupełnie przeszkadzało bo w jak głosi nasze hasło - nie ważne gdzie i jak, ale ważne z kim, a rajdy z "Cateną" zawsze są udane.

Czerwiec, piękna pogoda, długi weekend, więc sporo się w naszym regionie działo. Festyny, imprezy, aż trudno było się zdecydować gdzie pojechać. My zdecydowaliśmy się wybrać do Strzelec Opolskich na zaproszenie zaprzyjaźnionego klubu rowerowego "Kamienie Szlachetne", który z okazji święta swojego miasta organizował rajd rowerowy po okolicy. Ranek był dość pochmurny, zapowiadano deszcze i burze, a trasa  daleka, więc tylko Janusz, Sławek i Czesiek P. zdecydowali się pojechać z Opola rowerami. Reszta - czyli p.Galusowie, Marek i ja spotkaliśmy się o 9-tej na dworcu Opole Gł., kupiliśmy zbiorowy bilet/bo taniej- wyszło po 12 zł / i pojechaliśmy do Strzelec pociągiem, zabierając po drodze w Groszowicach – Józka.

Od początku maja wiadomo było, że w tą niedzielę pojedziemy do Białej na X Paradę Orkiestr Dętych. Szczególnie gorąco zachęcał nas do tego Jacuś Cz.  a jak przyszło co do czego to na zbiórkę się nie stawił i musiałam w jego imieniu bronić tego pomysłu. Zamiast niego stawiły się za to dwie nowe osoby – Sławek i Kasia, zdecydowali się pojechać tak daleko na pierwszy raz i całkiem nieźle dawali sobie radę. Grzesiek sprawdził obecność i wyruszyliśmy w jedenastkę, nawet Czesiek P. pojechał z nami na swojej kolarce.

Strona 1 z 9
  • ARWAL

    Projektowanie stron www

  • Publikacja
    Publikacja

    Historia lokalna

  • Pro Cyklo
    Pro Cyklo

    Naprawa rowerów

  • MCOP Opole
    MCOP Opole

    Miejskie Centrum Organizacji Pozarządowych

  • Promocja
    Promocja

    Rowerem i pieszo przez czarny ląd

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 312 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie