Losowe zdjęcie

SNC00417
Image Detail

Wkrótce

Rajd 2010 Wybrzeże Bałtyku
Bałtyk 2010 - Prolog PDF Drukuj Email
piątek, 30 lipca 2010 06:29

Zaczęło się w 2009 roku. Pomysł by przejechać wzdłuż wybrzeża Bałtyku narodził spontanicznie i dziś trudno wskazać jego autora. Z pewnością doświadczenia z krótkich 3 dniowych rajdów, mojej wyprawie na Bornholm oraz wyjazdy innych kolegów między innymi z wyjazdu na Ukrainę miały niewątpliwie na tę pomysł jakiś wpływ.

Poprawiony: piątek, 27 sierpnia 2010 20:32
 
Bałtyk 2010 - Dzień 1 PDF Drukuj Email
piątek, 13 sierpnia 2010 06:43

  W składzie Ewa, Pirat, Jacek C. wsiedliśmy do pociągu w Opolu przed 22 i około 8:30 znaleźliśmy się w Świnoujściu, gdzie po drugiej stronie przeprawy promowej oczekiwał nas Jacek S. Zgodnie z „oczekiwaniami” pociąg był pełen podróżnych i nie był przystosowany do przewozu rowerów. Ale udało się je jakoś zapakować i w całości dowieść do miejsca przeznaczenia.

Poprawiony: czwartek, 26 sierpnia 2010 13:01
 
Bałtyk 2010 - Dzień 2 PDF Drukuj Email
sobota, 14 sierpnia 2010 06:05

Rano, gdy my - Ewa, Jacek C. Pirat i Jacek S. po przespanej nocy i śniadaniu szykowaliśmy się do wyjazdu dotarli do nas Janusz, Staszek i Czesław, którzy jadąc z Opola wysiedli z pociągu w Międzyzdrojach i dojechali rowerami do Wisełki. Dołaczyła też i Jola z Konina, która tak jak i my nocowała w Wisełce. Razem z Kazikiem zrobiło się z nas już grupa 9-cio osobowa.

Poprawiony: poniedziałek, 30 sierpnia 2010 14:20
 
Bałtyk 2010 - Dzień 3 PDF Drukuj Email
sobota, 14 sierpnia 2010 11:15

Mrzeżyno, wczesna poranna pobudka ale... wyjazd nieco się opóźnił – trudno się nam pozbierać, gdyż nocowaliśmy w trzech różnych miejscach. Zamierzaliśmy dzisiaj dotrzeć do Darłówka, więc obieramy kierunek na Dziwnów przez Rogów. Droga oznaczoną jest znakami drogowymi jako nieprzejezdna.

Poprawiony: wtorek, 31 sierpnia 2010 07:25
 
Bałtyk 2010 - Dzień 4 PDF Drukuj Email
sobota, 14 sierpnia 2010 11:28

Poranek powitał nas niskimi mgławymi chmurami ciągnącymi od morza, z których zaczął siąpić drobny kapuśniaczek. Wczesna pobudka i szybkie opuszczenie schroniska, wymusił spożycie śniadanie „na mieście”. Kupiliśmy sobie pieczywo, coś jadalnego do tego pieczywa i skonsumowaliśmy w warunkach polowych pod parasolami w jakimś ogródku piwnym. W tym czasie deszcz zaczął padać nieco intensywniej.

Poprawiony: czwartek, 09 września 2010 15:09
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 3

2009- © 2012 Opolski Klub Turystyki Rowerowej "RAJDER" . Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon autorstwa vonfio.de Opracowanie strony AR-WAL S.J.